Content marketing

Wartościowa treść w branży e-commerce

Wiesz jak tworzyć newslettery, na które warto czekać?

2

W ciągu sekundy na świecie jest wysyłane ok. 3 mln maili. 98% z nich od razu trafia do kosza.

Newsletter to skuteczny i bezpośredni kanał komunikacji z klientem, który zaufał twojej marce. Skłonienie kogoś, by powierzył ci swój adres mailowy i zapisał się na subskrypcję newslettera nie jest łatwe. Jednak jeszcze trudniejsze jest zatrzymanie jego uwagi i sprawienie, by z tego newslettera nie zrezygnował. A nawet więcej – by czekał na niego z niecierpliwością.

Czym jest newsletter, jakie korzyści z sobą niesie i o czym nie wolno zapomnieć przy jego tworzeniu i wysyłce – to wszystko, a nawet więcej, znajdziesz w naszym artykule.

Czym jest newsletter?

Kiedyś newsletter był rodzajem czasopisma powielanego na kserokopiarce, który szybko miał trafić do zainteresowanych osób z konkretnej branży, by mogli podjąć dyskusję na opisywany temat. Nie zwracano wtedy uwagi na jego formę, lecz na treść. Teraz newslettery wykorzystywane są powszechnie w działalności internetowej i są nie tylko dopracowane treściowo, ale i graficznie. Dobrze skrojony newsletter służy do stałej komunikacji z Klientami mającej na celu informowanie odbiorców o nowościach, zmianach, ofertach, aktualizacjach w obrębie danej firmy czy tematu – pisze Elżbieta Wróbel, content manager z Freshmaila jednego z najpopularniejszych programów do wysyłki Malingów w Polsce.

Dlaczego warto tworzyć własne newslettery?

  • Newsletter to tani i szybki kanał komunikacji z klientem. Nie jest tak agresywny jak inne formy marketingu i co ważne dobrowolny – subskrybenci sami się na niego zapisują, więc masz pewność, że twoja oferta/treści jest dla nich czymś zachęcającym i pożądanym.
  • Newsletter pozwala na pewną autonomię względem Google i jego algorytmów. Jeśli twórcy popularnej wyszukiwarki po raz kolejny wywrócą algorytmy do góry nogami ty masz pewność, że twoi najwierniejsi klienci zawsze do ciebie trafią, mimo że twój serwis spadnie z pierwszej strony wyników.
  • Dzięki dobremu newsletterowi bezpośrednio kontaktujesz się z konkretną grupą odbiorców, która zgodziła się na otrzymywanie wiadomości i jest nimi zainteresowana. Dlatego ważne, by nie zawieść ich zaufania i dostarczać informacje, które jeszcze bardziej przywiążą je do marki lub twojego serwisu. Wtedy mogą stać się najlepszymi ambasadorami twojego e-biznesu.
  • Newsletter to także okazja na pokazanie ludzkiej twarzy e-biznesu i podzielenie się ekskluzywną wiedzą lub informacjami, dostępnymi tylko dla subskrybentów. Dzięki takim działaniom jeszcze bardziej przywiążesz do siebie klientów.

O czym nie można zapomnieć?

Wbrew pozorom tworzenie własnego newslettera nie jest zadaniem prostym i wymaga nieco wprawy. Na szczęście z pomocą przychodzą systemy m.in. wspomniany wcześniej Freshmail oferujące gotowe rozwiązania, które znacznie ułatwiają projektowanie i wysyłanie wiadomości do subskrybentów. Jednak nawet korzystając z ich wsparcia nie należy zapominać o kilku kwestiach:

  • newslettery wysyłaj tylko do osób, które są świadome subskrypcji (same wyraziły zgodę na otrzymywanie wiadomości) i zaznacz, że w każdym momencie mogą z niej zrezygnować;
  • nie każda wiadomość zainteresuje każdego, dlatego w miarę możliwości subskrybentów podziel na grupy i do każdej wysyłaj te treści, które mogą je zainteresować;
  • postaraj się o chwytliwy tytuł, który skłoni do otworzenia wiadomości i od razu poinformuje, czego można się spodziewać po zawartości. Nie jest to łatwe i często można przesadzić – mało kto otworzy wiadomość z tytułem Hit! Musisz to mieć! Świetne body wyszczuplające dla każdego za 5 zł. Wykorzystaj zasadę 4Uużyteczne (mail jest cenny?), ultra-konkretne (wiadomo o co chodzi?), unikatowe (wiadomość jest oryginalna?), ultra-pilne (chcesz przeczytać natychmiast?);
  • wybierz jeden stały szablon newslettera, w którym zmieniać będziesz tylko teksty i grafiki, a układ pozostanie ten sam. Subskrybnci chętniej otwierają newslettery, które znają i lubią;
  • szanuj czas odbiorców i staraj się tworzyć krótkie i treściwe newslettery. Im krócej i ciekawiej, tym większe prawdopodobieństwo, że wiadomość zostanie przeczytana do końca;
  • ustal harmonogram i częstotliwość wysyłki. Jeśli obiecałeś subskrybentom, że w każdy wtorek przy porannej kawie w pracy będą mogli przeczytać skrót najciekawszych artykułów z twojego bloga – nie zawiedź ich. Nie zasypuj ich wiadomościami codziennie – i tak ich nie przeczytają, ale też nie przeginaj w drugą stronę. Jeśli wysyłasz newsletter raz na 3 miesiące subskrybent może całkiem o tobie zapomnieć;
  • umieść w newsletterze treści premium, czyli dostępne tylko dla subskrybentów. Treścią Premium mogą być rabaty, kody promocyjne, poradniki, e-booki, informacja o wyprzedaży jeszcze zanim się zacznie;
  • przed wysłaniem przetestuj newsletter. Sprawdź jak otwiera się w różnych skrzynkach mailowych i czy nie zostanie uznany przez roboty za SPAM;
  • sprawdzaj wyniki. Kontroluj ile newsletterów zostało przeczytanych, a ile od razu trafiło do kosza. Ulepszaj tytuły i treści wiadomości, zmieniaj czas wysyłki, jeśli ten założony na początku przynosi marne wyniki.

Z jakich systemów skorzystać?

W internecie można znaleźć co najmniej kilka systemów do tworzenia i wysyłki newsletterów. Niektóre oferują darmową usługę, inne zaawansowane usługi. Oto trzy najbardziej popularne:

  • Freshmail – to w pełni rodzimy system, który jest bardzo łatwy w obsłudze. Freshmail udostępnia kilkanaście szablonów do wyboru, rozbudowane możliwości personalizowania maili, raporty oraz pomoc na każdym etapie tworzenia i wysyłki. Wersja testowa i wysyłka na 500 adresów jest w pełni darmowa, a cena płatnych pakietów zależy od liczby twoich subskrybentów.
  • Aweber – konto przez 30 dni jest darmowe, później wybierasz pakiet uwzględniający liczbę subskrybentów. Umożliwia wysyłkę, pełna kontrolę nad newsletterami i pomoc konsultanta. Aweber jest zintegrowany m.in. z WordPressem, Facebookiem, PayPalem.
  • Mailchimp – wysyłając newslettery do 2 000 odbiorców nie płacisz nic. System umożliwia pełną obsługę newsletterów od tworzenia po badanie wyników.

O autorze

Joanna Gątarska

Pisze od kiedy nauczyła się trzymać długopis w ręce, obecnie najchętniej o copywritingu i tematyce związanej z social media. Po studiach polonistycznych postanowiła spróbować sił w reklamie i lokalnym czasopiśmie. Jednak najlepiej czuje się z laptopem na kolanach. W wolnych chwilach eksperymentuje w kuchni, na własnym blogu i w sali gimnastycznej. By poprawić sobie nastrój pisze zjadliwe bajki o najbliższych znajomych, ku ich niezrozumiałej uciesze.

Zostaw komentarz

2 komenarze

Dodaj nowy komentarz

Prawdziwa miłość copywritera

Wyobraź sobie, ze wchodzisz do sklepu i już od progu wita Cię sprzedawca mówi: „Dzień dobry Panu witam w naszej Firmie, która ma ponad 20 ...