Content marketing

Wartościowa treść w branży e-commerce

Spamerzy nauczcie się tworzyć dobry content! Czy to koniec sztucznego pozycjonowania?

0

Co czeka pozycjonerów tego roku? Czy spamerzy grający nie fair poniosą druzgocącą porażkę? Czy pozycjonowanie nadal opierać się będzie na linkowaniu? Czy będzie miejsce dla tych, którzy są trochę „white” trochę „black”. Z pewnością z gry wypadną ci, którzy zatrzymali się na etapie precli i katalogowania. O tym, jakie zmiany nadchodzą w SEO i co prognozują specjaliści z branży w poniższym artykule.

Branża SEO zmienną jest

SEO to branża, która nigdy nie była statyczna, o tym wie każdy pozycjoner. Jednak dotychczasowe zmiany nie bolały aż tak bardzo. Świat SEO-wców wywróciły do góry nogami w 2014 roku dwie zmiany: w maju – kiedy weszła aktualizacja algorytmu Panda i w październiku – gdy wdrożona została kolejna wersja Pingwina. Pierwszy z algorytmów wziął pod lupę jakość witryn i unikalność treści, drugi bliżej przyjrzał się linkom prowadzącym do strony – i w branży pozycjonerskiej zawrzało. Do tej pory spamerskie metody działały, było szybko, łatwo i tanio. A miało być dłużej, żmudniej i drożej – zatem przyszłość nie malowała się już tak różowo.

Black hat SEO przestanie być bezkarne

Nieuczciwe manipulowanie wynikami tzw. black hat SEO jeszcze do niedawna pozycjonowało stronę, wynosząc ją wysoko w wynikach wyszukiwania. W ostatnim czasie pozycje tych stron drastycznie spadały. To dowód na to, że wyszukiwarki coraz lepiej rozpoznają nienaturalne linki, a agresywne SEO może być „strzałem w stopę”, czyli niezamierzonym zaszkodzeniem sobie i swoim działaniom.

Co  czeka pozycjonerów

Wszystko wskazuje na to, że pozycjonerów czeka ciężka praca. Niektórzy będą zmuszeni zmienić podejście, albo branżę. Część poszerzyć horyzonty, rozpocząć współpracę z marketingowcami, copywriterami. Stare spamerskie metody (ukryte teksty, system wymiany linków, nadmierne stosowanie słów kluczowych, kupowanie linków, cloaking itd.) przestały działać. Czas na przyswajanie wiedzy marketingowej, szlifowanie kompetencji w zakresie UX.

Co się teraz liczy

Najważniejszy jest użytkownik i to, co jest dla niego ważne, czyli unikalne i angażujące treści podane w responsywnej formie.

Pozyskiwanie niezliczonej ilości linków ma być zastąpione:

  • pozyskiwaniem wartościowego ruchu
  • budowaniem rozpoznawalnej marki
  • wykorzystaniem content marketingu i social media

W 2015 roku królować będzie:

  1. Mobilność – premiowani będą ci, którzy dostosują strony do trendów. Wyszukiwanie za pomocą urządzeń mobilnych rośnie w ekspresowym tempie. Już dziś 50% ruchu na stronach stanowią użytkownicy telefonów i tabletów.
  2. Semantyka – dostarczanie jakościowo lepszych stron wyczerpujących odpowiedzi na zapytania użytkowników.
  3. Optymalizacja – spełniająca oczekiwania użytkowników (user friendly). Strony przychylne internautom i łatwe w obsłudze będą najwyżej oceniane. Satysfakcja użytkownika stanie się wyznacznikiem jakości stron.
  4. Pozycjonowanie lokalne – zgodnie z potrzebami użytkowników urządzeń mobilnych, którzy kierują coraz bardziej konkretne i krótkie zapytania, wyniki będą dostosowane do ich lokalizacji.

Czy to koniec pozycjonowania?

Na rynek wkracza nowa jakość pozycjonowania – poprzez angażującą treść. Zmiana pozwoli poznać użytkowników jako ludzi z potrzebami, oczekiwaniami, problemami i dostarczyć im adekwatnej treści, lepszych odpowiedzi na ich zapytania. Rozliczanie się z klientem nie będzie jak dotąd oparte na pozycjach, ale na efekcie biznesowym, konwersjach, obrotach e-commerce. Częściej wykorzystywane będą abonamenty godzinowe i rozliczenia za ruch na stronie.

Pozycje witryn będą wzrastać za sprawą użytecznego contentu, który będzie linkowany naturalnie, bez SEO-wych sztuczek.

Pozycjonowanie przestanie być kojarzone ze sztucznym upychaniem linków, tworzeniem na szybko
miliona zapleczówek, zupełnie niedopracowanych contentowo. Rok 2015 przyniesie zoptymalizowane strony z naturalnymi linkami, responsywne i mobilne, w pełni zaspokajające potrzeby użytkowników. Zapleczówki staną się eksperckimi blogami, z fachowymi radami, cennymi instrukcjami, które znajdą się na liście ulubionych stron wielu użytkowników. Czy tak będzie? Nie wiem, ale tego bym sobie życzyła.

Content marketing cieszy się coraz większą popularnością, na co wskazują statystyki. Ponad 3/4 firm realizuje strategię content marketingową. Z roku na rok coraz więcej firm będzie inwestowało w pozycjonowanie poprzez jakościowy content – to nie ulega wątpliwości.

Wykorzystanie content marketingu przez firmy z różnych branż

A co na to przedstawiciele polskiej branży SEO/SEM

Marta Gryszko – www.lexy.com.pl/blog/

…w 2015 r. głównym hasłem powinno być User Experience, a zatem głównym obszarem naszych badań powinna być analiza wpływu czynników behawioralnych na pozycje naszych stron. Nawet jeśli w tej chwili okażą się bez znaczenia, mogą być uwzględniane w rankingu w przyszłości. Nie musimy zatem czekać na oficjalne potwierdzenie tego, że Google bierze pod uwagę CTR w wynikach wyszukiwania (wyszukiwarka nie potrzebuje do tego nawet dostępu do Google Analytics, skoro loguje dane dzięki parametrowi „cd” w adresie URL i wyświetla je nam w narzędziach dla webmasterów), aby starać się o poprawę jego wartości. Tak samo jak nie musimy mieć potwierdzenia, że szybki powrót ze strony do wyników wyszukiwania może zostać odczytany jako mało trafny wynik. Skoro czynniki te dają nam jasne wskazówki odnośnie tego, że użytkownicy nie są do końca zadowoleni ze znalezienia w wynikach naszych stron, to tyle powinno wystarczyć, aby podjąć w tym kierunku konkretne działania.

To oczywiście nie wszystkie zmiany, jakie można przewidywać na najbliższe miesiące, aczkolwiek te powinny być dla nas najbardziej istotne. Modne dotychczas hasło „Content is king” czas zamienić na „User is king”.

Ewelina Szczecińskaartevia.pl

W 2015 roku nie spodziewam się radykalnych zmian w polityce Google pod względem zasad rządzących wynikami wyszukiwania. Wciąż kluczowe będą przede wszystkim działania związane z optymalizacją samej witryny, opublikowanymi na niej unikalnymi treściami, a także prowadzącymi do strony, zdywersyfikowanymi linkami. (…) Na odniesienie sukcesu będą mieć zatem szansę strony zadbane, a pierwsze skrzypce wciąż grać będzie SEO (nadal często mylone z pozycjonowaniem). Wygrane będą osoby kreatywne i cierpliwe, szukające dla promowanej przez siebie witryny takich miejsc w sieci, w których zostanie ona zauważona i doceniona (co przełoży się na pozyskanie naturalnych linków).

Magdalena Bródcluegroup.pl

SEO przestanie być po prostu SEO, a mocno się rozwinie na rzecz kompleksowych strategii marketingu internetowego. Niezbędna będzie do tego współpraca między specjalistami i działami w firmach.

Paweł Gontarekseo.zgred.pl

Wszyscy piszą czego by sobie życzyli, co nadejdzie, czego można się spodziewać po Google w 2015 … A ja Wam powiem: nic się nie zmieni,,,
– nadal będziemy czekali na kolejne updejty
– nadal będziemy pisali że temu urosło (niebieskie) temu spadło (brak niebieskiego)
– nadal będziemy szli w kierunku content marketingu z naciskiem na precle i katalogi
– nadal będziemy pyskowali na PiO
– i nadal kurka siwa będziemy wznosili modły do LINKA !!!

Sebastian Jakubiec websem.pl

Wiele osób wspomina o „umieraniu SEO” przez aktualizacje, nic bardziej mylnego, aktualizacje powodują, że SEO jest wciąż żywe, rozwija się i udoskonala – wymaga aktualnie na pewno większych nakładów niż dekadę temu, natomiast idzie ku pracy jakościowej, a nie masowej. Rodzi to potrzebę wnikliwego kontrolowania rezultatówi, szczególnie zauważalne w branży e-commerce, w której śledzenie konwersji poszczególnych źródeł jest kluczem do sukcesu. Koniec czasów „jest pozycja – klient zadowolony”, aktualne będą pytania: jaki wzrost zysków mi to przyniosło i jaki był ROI? (…) Podsumowując, SEO wchodzi w 2015 na wyższy level. SEO przestanie być działaniem oderwanym od reszty działań marketingowych, będzie bardziej elementem szerszego planu/projektu w ramach którego, będzie analizowana jego efektywność w rezultatach biznesowych firm.

Zbigniew Bocianplodni.com

Reasumując z roku na rok coraz bardziej liczy się jakość, nie ilość więc pseudo seo agencje będą miały coraz większe problemy z dowiezieniem stabilnych wyników.

Łukasz Trześniewskilukaszt.pl

Nowy rok bez zwątpienia po raz kolejny podniesie poprzeczkę dla Polskiej branży SEO. O ile same podstawy pozostaną bez zmian, to wydaje się, że wiele agencji oraz samodzielnych pozycjonerów już niemal całkowicie postawi na wysoką jakość, dywersyfikację oraz napędzanie naturalnego pozycjonowania (…) Podsumowując, poza próbami lepszego zrozumienia algorytmów kolejny rok na pewno będzie rokiem wzmacniania konwersji, większej troski o użytkowników, nacisku na naturalne pozycjonowanie i budowanie wartościowych stron, które mają sens znajdować się wysoko w rankingu.

Paweł Strykowskiwhitepress.pl

Ostatnie dwa lata były bardzo dynamiczne w polskim SEO. Mam wrażenie, że większość firm i klientów jeszcze nie dostosowała się do zmian i dalej „pozycjonują”. Dlatego myślę, że rok 2015 to będzie zmiana przede wszystkim mentalna. Zostaną od nowa zdefiniowane zasady współpracy pomiędzy firmą a klientem, spisane nowe umowy, które będą oparte na zaufaniu i nowych wskaźnikach. Rok 2015 przyniesie:
• rezygnację wielu małych firm z abonamentowych usług pozycjonowania (będą za drogie),
• przekształcenie firm SEO w agencje interaktywne,
• zwiększenie ważności czynników behawioralnych przez Google,
• coraz droższy content marketing, ale też coraz lepszy – mniej zepsuty przez SEO,
• zakończenie ery precli, stron zapleczowych.

Michał Bąkmajkb.com

Jak będzie wyglądał SEO/SEM dla e-commerce w 2015? Z pewnością powinniśmy większą uwagę poświęcić kilku czynnikom:
content – tworzenie wartościowych treści jako nadrzędny punkt naszej strategii. Nie możemy już tylko się reklamować, tak jak to było jeszcze do niedawna (coraz większa ślepota na wszelkiego rodzaju przekazy reklamowe). Nasz klient chce dostać wartość dodatnią. Prowadzisz sklep z herbatą? Przygotuj ładnie wydanego e-book-a o parzeniu, doborze herbat, metodyce picia i innych interesujących rzeczach. Content to także czynnik, który tak bardzo zaadaptowała sobie wyszukiwarka. Unikalność (także w opisywaniu towarów) będzie bardzo ważna.
Optymalizacja – oczywiście to nie jest pierwszy rok, w którym wiadomo, że warto optymalizować strony swoich sklepów. Im bardziej precyzyjnie dostosujemy pojedyncze podstrony ofertowe pod wyszukiwarkę, tym korzystniej dla nas. Content + optymalizacja daje niebywałe efekty, nie możemy tego lekceważyć, zwłaszcza jeśli chcemy działać na tzw. długi ogon
Long tail – to szansa w 2015 roku dla firm, które nie mogą wydawać wielotysięcznych budżetów na pozycjonowanie fraz „telewizory sklep” „sklep z telewizorami”. Szansa dla tych, którzy dzięki racjonalnym, przemyślanym decyzją są wstanie walczyć o ruch z mniej popularnych fraz. Te frazy łączące się w setki, będą dawały ruch lepiej stargetowany, bardziej precyzyjny.

Tomasz Wieliczkoxann.pl

Rok 2015 będzie rokiem przebranżowienia się firm pozycjonerskich na firmy nie tyle pozycjonujące, co obsługujące klienta kompleksowo w marketingu internetowym – a więc oferujące zarówno content marketing, social media, pozycjonowanie i optymalizację, jak i marketing szeptany. Spowoduje to, że nie każdego klienta będzie stać na comiesięczne koszta w wysokości 500, 1000 czy 5 tys. złotych bez żadnych gwarancji.

Podsumowując

Różne stanowiska ekspertów, ale jedna zbieżność, dająca się od razu zauważyć – ten rok zmierza ku jakości. Rozpocznie się nowy wymiar pozycjonowania – nie tylko zdobywanie linków, ale przede wszystkim szeroko zakrojone działania marketingowe. Trudno przewidzieć przyszłości, jak to naprawdę będzie. Jedno jest pewne, wszystko ku temu zmierza, więc jeśli nie masz mobilnej strony, dobrze zoptymalizowanej pod kątem użyteczności z kiepskiej jakości treścią – ten rok warto poświęcić na nadgonienie zaległości.

Źródła:

interaktywnie.com
wydra.waw.pl

O autorze

Agnieszka Szynal

Największą satysfakcję ze swojej pracy osiągnęła kończąc filologię polską na Uniwersytecie Jagiellońskim w 5 proc. najlepszych absolwentów. Wykształcenie i zamiłowanie do literatury psychologicznej i społeczno-obyczajowej pomaga jej w codziennej pracy, w zrozumieniu potrzeb użytkowników i nawiązania z nimi wspólnej płaszczyzny porozumienia. Po pracy zamienia klawiaturę na długopis, a dokument elektroniczny na tradycyjny notes, w którym zapisuje swoje myśli.

Zostaw komentarz

Brak komentarzy