Content marketing

Wartościowa treść w branży e-commerce

Ile muszę zapłacić za kompletny projekt strony internetowej?

0

Jako, że jestem stałym czytelnikiem grup dyskusyjnych, które między innymi traktują o tworzeniu stron internetowych, często spotykam się z sytuacją, gdy laik – potencjalny Klient, próbuje się dowiedzieć, ile potrzebuje pieniędzy, aby ktoś zaprojektował dla niego profesjonalny serwis internetowy jego firmy. Zazwyczaj pojawia się odpowiedź 1/4 ceny samochodu. Tak, to jest b. ironiczne, ale czy głupie? Wręcz przeciwnie, dobre! Bowiem nie jest określony typ, marka samochodu, stan, wiek, tak samo jak Klient pytając o projekt strony internetowej nie określił swoich wymagań, nie przedstawił tzw. specyfikacji projektu.

Nasuwa się więc pytanie Klienta – co zrobić, aby mi odpowiedzieli w normalny, zrozumiały sposób? Ano, widzisz Panie Kliencie, jesteśmy tylko ludźmi, nasze szklane kule leżą w warsztatach – na przestrzeni miesięcy przepaliły się. A teraz całkiem poważnie, na początek warto określić, czy projekt, który ma być dla Ciebie przygotowany to tylko i wyłącznie strona internetowa, czy może ma opiewać w tzw. system CMS (zarządzanie treścią serwisu internetowego). O co w tym wszystkim chodzi? Więcej na temat CMS-a pisze portal wikipedystów. Nie ma co ukrywać, że strona + system CMS jest bezpośrednio powiązana z gwałtownym wzrostem ceny za cały projekt. Czy tego chcesz, drogi Kliencie ? Cóż, w dzisiejszych czasach za jakość trzeba zapłacić, i basta!

W kolosalnym skrócie, system CMS służy do kompletnego zarządzania treścią prezentowaną na łamach strony internetowej, którą dla Ciebie przygotujemy. Dostaniesz panel administracyjny (wraz z loginem oraz hasłem dostępu) i jesteś królem swojego sieciowego zakątka.

Myślisz sobie – ale jak? co? nie poradzę sobie! Bzdura, programista, którzy się zna na rzeczy i jest dobrze opł acony przygotuje projekt w tak intuicyjny sposób, że nie będzie takiej możliwości. Wystarczy umiejętność czytania tekstu – komunikatór w obrębie panelu zarządzającego, reszta leży w naszych rękach. Większość projektantów posiada własne, autorskie systemy CMS, które – po odebraniu zlecenia – wymagają tylko dostosowania do wymogów Klienta.

UWAGA! fakt, iż korzystamy z własnych, gotowych wcześniej systemów CMS nie oznacza zaniżenia ceny, bo „mamy to już gotowe”. Nic nie szkodzi, uwierz, że nie jest to kwestia operacji kopiuj-wklej, mimo wszystko – napracować się trzeba.

Kliencie, nie zrażaj się tym, że często wspominam o podwyżce cen, o wysokich cenach. Zostawmy to na sam koniec,nie taki diabeł straszny, jak go malują. Wszystko zależy od indywidualnych ustaleń, czasem górę bierze chęć zarobku, czasem chęć pozyskania stałego Klienta, wtedy zazwyczaj projektanci obniżają nieco cenę świadczonych przez siebie usług. No dobra, ale kogo wybrać do przygotowania Twojej strony internetowej? Komu zaufać? Według mnie nie ma sprawdzonej recepty na tą sprawę. Kwestie, które należy brać pod uwagę, to doświadczenie projektanta, poświadczone przykładowymi relizacjami. Co więcej? Zdrowy rozsądek, w miarę możliwości spotkanie. Porównaj kilka ofert, „wybierz drogę najlepszą”.

Zastanawiasz się jak wygląda realizacja konkretnego zlecenia? Cóż, każdy ma swoje procedury, które praktykuje. Ja wiele razy spotkałem się ze schematem, który i ja sam wykorzystuję. Wszystko zaczyna się od projektu graficznego, ustalamy czas, kiedy zobaczysz ów projekt. W tymże dniu otrzymujesz do wglądu JPG/PNG z propozycją graficzną Twojej strony internetowej. Spodoba się – przystępujemy do pisania oskryptowania, nie spodoba się – sugerujesz poprawki, poprawiamy i powtarzamy wyżej opisany schemat.

Jak długa może trwać realizacja całego projektu? Podaj deadline – termin ostateczny, wtedy jest najwygodniej. Z doświadczenia wiem, że projekty są gotowe przed czasem, nikt nie lubi odstawiać pracy na ostatni dzwonek, presja czasu jest dobra – od czasu czasu, nie nonstop. Wiele razy spotkałem się z czymś takim, że programista stwierdza, że coś zrobi w 4 dni, a inni – którzy widzą to stwierdzenie – kpią z niego, obrażają, wyśmiewają. Co za bzdura! Nie ma czegoś takiego, jak standardy terminowe, każdy pracuje, jak potrafi, jeden w nocy i w dzień – ten zrobi w kilka dni, to co inny człowiek zrobi to samo w 2 tygodnie, pracując tylko kilka godzin dziennie. Dlatego też nie sugeruj się terminami podawanymi przez potencjalnych wykonawców, nie wierz także w coś takiego, że wraz z wyznaczonym terminem wykonania idzie w parze jakość wykonanego projektu – może czasem tak się zdarza, ale nie możemy w tej sprawie generalizować, zaufaj swojej intuicji, niczemu innemu.

 

O autorze

mm

Piotr Zając

Wielki fan badań użyteczności serwisów internetowych. Interesują go wrażenia, jakich doświadczają użytkownicy stron, a przez swoją pracę dąży do tego, by były one maksymalnie pozytywne. Tworzenie to nieodłączny element jego życia - prywatnie buduje dom, zawodowo kreuje projekty, na równie solidnych fundamentach. Zawsze osiąga cel, bo wie jak opracować strategię. Nie osiada na laurach, twierdzi że zawsze można lepiej i więcej, dlatego jego projekty są coraz doskonalsze. W międzyczasie – którego ma coraz mniej – wykłada na uczelniach wyższych, dzieląc się wiedzą i pasją ze swoimi studentami.

Zostaw komentarz

Brak komentarzy

Test skuteczności „inteligentnego SPAMU”

Wytrawni użytkownicy Sieci znają tę historię. Dla młodszych stażem pozwolę sobie ją przypomnieć… w telegraficznym skrócie oczywiście. Na początku była sobie mielonka wyprodukowana przez Hormel ...